Autor |
Wiadomość |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 0:18, 13 Lut 2008 Temat postu: Serce dowódcy z Osgiliath - zadanie *schattenreich |
|
|
Wampirzyca w milczeniu wyszła z wieży. Wciąż czuła na sobie dotyk, wciąż widziała drwiące spojrzenie Króla Nazguli... Osgiliath... - pomyślała. Nie będzie łatwo... .
W zamyśleniu przeszła przez bramę i rozejrzała się dokoła, jakby szukając wskazówki, w którą stronę ma się udać, i jak zakończyć tą misję, żeby udowodnić, ile jest warta... Powinna chłodno rozważyć plan działania, ale krew się w niej zagotowała.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 0:26, 13 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Gościniec ginął w panującej mgle. Była tak gęsta, że wyciągnięta przed siebie ręka ginęła we mgle. Odgłosy lasu napawały wampirzyce lękiem... To tylko zwykłe zwierzęta, nie ma się czego bać... - pomyślała. Lecz, tuż przed nią pojawiły się zarysy obiektu, człowieka lub zwierzyny. W tej mgle trudno było określić co to było.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:08, 14 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Wampirzyca zatrzymała się, zaciekawiona, ale i wystraszona. Miała nadzieję, że to 'coś' nie będzie negatywnie nastawione na jej obecność...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 23:23, 15 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
To "coś" nawet nie drgnęło. Wyglądało jakby było czymś nie istniejącym a jednocześnie czymś niezbędnym, nierozłącznym. Jakby było częścią świata. Powiał lekki wiatr, a z wiatrem zapach spalenizny. Gdzieś w głębi lasu panuje pożar...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 22:41, 21 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Wampirzyca powoli zbliżyła się do niewyraźnego kształtu. Ostrożnie wyciągnęła przed siebie rękę, jakby chcąc dotknąć tej tajemniczej istoty. Nie przejęła się zapachem dochodzącym z oddali, póki co chciała poznać tajemnicę, która wraz z mgłą otaczała niewyraźną postać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 22:47, 21 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Gdy wampirzyca była na tyle blisko zobaczyła, że to "coś" okazało się człowiekiem powieszonym na jednej z gałęzi wielkiego dębu. Wisielec miał brudne i obdarte ubranie, twarz zastygła w niemym żalu i smutku.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 22:53, 21 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Na chwilę jakby świat przestał istnieć. No, ładnie się zaczyna... -pomyślała Schattenreich, po dłuższej chwili otrząsając się z lekkiego szoku. Przynajmniej mnie nie zaatakuje...
Wampirzyca obeszła wisielca wielkim łukiem i ruszyła dalej, mając wciąż przed oczami obraz smutku na jego twarzy, oraz czując dziwne mrowienie w karku. Człowiek, który wisiał na gałęzi wydawał się znajomy.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 23:00, 21 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Gdy wampirzyca odchodziła od wisielca, ten poruszył się lekko. Nie było już wiatru. Wampirzyca odwróciła się i zobaczyła, że wisielec wierzga nogami...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 23:20, 21 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Serce zaczęło jej mocniej bić. Nie wpadła jednak w panikę, wręcz przeciwnie, zachowała zimną krew. Bez wahania podbiegła do człowieka, wyjęła swój nóż i przecięła sznur.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 23:27, 21 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Ciało upadło z głuchym łoskotem. Przez chwilę się nie poruszało ale po chwili, lewa noga drgnęła, po czym prawa oraz ręce. Wisielec był cały blady, blady jak kreda. Wstał powoli, był nieco wyższy od wampirzycy. Miał martwe i zimne oczy. Z bliska można było zobaczyć, że nie ma dolnej szczęki... Gdy przechylił głowę nieco w prawo, z jego prawego ucha wyleciało kilka larw. "Żyjący" wisielec okazał się żywym trupem.
Ostatnio zmieniony przez AlterEgo dnia Czw 23:29, 21 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 17:09, 22 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Odruch litości -mruknęła wampirzyca, po czym pobiegła, byle dalej od żywego trupa. Muszę w końcu wykorzenić te ludzkie odruchy...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 19:01, 22 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Żywy trup wyciągnął bladą rękę pokrytą strupami przed siebie, zawył przerażająco po czym wycharczał nie wiadomo jakim sposobem - Zaczekaj, zaczekaj... Pomóż mi...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 12:14, 23 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Schattenreich zatrzymała się. Głos.. ten głos... Tak straszny, ale w końcu błaga o pomoc... Wampirzyca westchnęła głęboko i zawróciła, przysięgając sobie, że to już ostatni raz, kiedy się naraża, aby pomóc.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 12:52, 23 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Gdy wampirzyca podeszła blisko wisielca, ten spojrzał na nią mętnymi i zamglonymi oczami. Zbliżył do wampirzycy zacharczał - "...gdy nadejdzie czas, czas zemsty. Trzeba spalić... Zabić... Uratować... Magia mi pomoże..." - wycharczał wisielec po czym zaczął znowu wpatrywać się w wampirzyce.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:17, 23 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Wampirzyca, wbrew wszystkim zasadom ostrożności, podeszła jeszcze bliżej. O czym mówisz... Gdybym wiedziała, o czym mówisz... -powiedziała. Gdy wisielec poruszył się, instynktownie mocniej uścisnęła nóż, który trzymała w dłoni.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 13:41, 24 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Żywy trup zaczął się cały trząść w spazmatycznych ruchach. Po czym znieruchomiał, z oczu zaczęły kapać krople krwi. Płakał krwią... Zaczął bełkotać - Moim przeznaczeniem było... żyć. Niesprawiedliwość mnie dopadła, potem śmierć... Jest coś co mi pomorze. Kurchany... daleko stąd. Wschód... wszystko jest na wschodzie. Nie zostawiaj... mnie. Nie chce umierać, chce żyć. Nie zabijaj, błagam. - rzucił się na ziemię i zaczął wierzgać. A ciszę w lesie zakłócał jego potępieńcze wycie...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:19, 26 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Wampirzyca była rozdarta między sprzecznymi uczuciami. Z jednej strony chciała jak najszybciej wykonać zadanie, które miała wykonać, ale z drugiej... Nie chciała tak zostawiać wisielca, było jej go żal, chciała mu pomóc... Zamknęła oczy, marząc, aby to wszystko okazało się tylko jakimś przywidzeniem, złym snem... Albo żeby był obok ktoś, kto mógłby jej pomóc, doradzić.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:55, 26 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Gdy wampirzyca otwiera oczy, wisielec znika.Jakby go nigdy nie było. Jakby nigdy nie istniał, jakby był wymysłem. Powiał zimny wiatr... Noc była piękna, żadnej chmurki, gwiazdy świeciły jak świetliki... Było cicho...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
*schattenreich
Wybrany
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 260
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 16:49, 28 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
-Nie, to niemożliwe... -pomyślała. Przecież on tu był, jeszcze chwilę temu... Co się stało? Szybko rozejrzała się dookoła.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
AlterEgo
Administrator
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 1050
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z probówki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 23:41, 01 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Wampirzyca rozejrzała się dookoła ale nic nie zobaczyła. Było ciemno i wiał lekki wiatr przynoszący zapach spalonych ciał. Nagle, nad lasem zobaczyła płomienie... Musiała uciekać.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|