|
Autor |
Wiadomość |
Von Krolock
Gość
|
Wysłany: Pon 15:13, 10 Wrz 2007 Temat postu: |
|
|
Drow cały czas śledził człowieka. Nie przerywał również sondowania jego umysłu. Informacje, które miał ten człowiek, mogły być bardzo ważne dla Morgula.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Administrator
Wybrany
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:39, 20 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Człowiek dalej podążał pewnym krokiem tylko sobie znaną ścieżka wśród otaczającego go mroku. Jego myśli nagle zmieniły kierunek, wszystkie urywki rozmyły się i znikły a na wierzch wypłynęło wspomnienie z młodości. Pośrodku niewielkiej komnaty stała czarnowłosa młoda kobieta, obok niej jakiś starszy mężczyzna z twarzą wykrzywioną w grymasie wściekłości, dostrzegasz łzy spływające po jej bladym policzku. Nie wiesz o co chodzi ale wyraźnie czujesz smutek, ból i jakąś dziwną zawziętość emanującą z Gondorczyka
Tak łatwo nie będzie
Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Nie 16:40, 20 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Von Krolock
Gość
|
Wysłany: Pon 17:46, 21 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Drow wycofał się z umysłu człowieka z myślą "Nie będę oglądał telenowel" Postanowił działać. Miał dostarczyć Faramira dla Morgotha więc najpierw trzeba wywabić Gondorianina. Wzorując się wyglądem szaty człowieka, mroczny elf stworzył iluzję zwłok jednego ze strażników. Następnie delikatnie dotknął umysłu Gondorianina i zasugerował mu by sprowadził do zwłok Faramira.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Administrator
Wybrany
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:28, 23 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Kiedy Gondorczyk natknął się na zwłoki strażnika pochylił się zaniepokojony i przyjrzał im się dokładnie. Dziwne, pomyślał nie znam go a nikt nie wspominał żeby Denethor przysłał nam posiłki, tak czy owak trzeba powiadomić o tym Faramira. zadecydował i pobiegł dalej ścieżką, po chwili jednak stanął i potrząsnął głową Chwila co ja bredzę, przecież Faramir wyjechał dzisiaj z posiłkami do Osgiliath a skoro jego nie ma to głównodowodzącym jest Damrod, ale chyba nie ma potrzeby fatygować go z drugiego końca Ithilien do jednego denata, udam się zgodnie z planem do Hodera i poproszę żeby przyjrzał się sprawie, to już blisko. podjąwszy decyzje rozejrzał się szybko dookoła, rzucił jeszcze jedno spojrzenie na leżące obok ciało i pobiegł dalej ścieżką.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Von Krolock
Gość
|
Wysłany: Czw 12:10, 24 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Drow syknął pod nosem kilkonastoma przekleństwami w różnych językach i ruszył cicho za człowiekiem.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Administrator
Wybrany
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 222
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 1:20, 25 Sty 2008 Temat postu: |
|
|
Gondorczyk doszedł w końcu do wylotu niewielkiej jaskini i zahuczał naśladując głos sowy, po chwili z wnętrza groty dobiegł podobny odgłos i człowiek zanurzył się w ciemności, szedł chwile w mroku aż dotarł do dużej, niezwykle wysokiej groty z niewielkim otworem w sklepieniu przez który zaglądał szyderczy uśmiech księżyca. Tutaj było już jasno i krzątało się dużo ludzi. Do przybysza podszedł natychmiast jeden z wartowników i powitał go uniesioną dłonią.
- Z czym i skąd przybywasz bracie?
- Jestem Vartan z oddziału Faramira, mam wiadomość dla Hodera
- Hoder jest tam przy ognisku wskazał ręką na grupkę ludzi debatującą przy ogniu na środku jaskini zaprowadzę Cię.
To powiedziawszy ruszył ku ognisku, Vartan zaś szedł za nim
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
 Elveron phpBB theme/template by Ulf Frisk and Michael Schaeffer
Copyright Š Ulf Frisk, Michael Schaeffer 2004
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|
|